VII kolejka NLS. Faworyci nie zawiedli. Drukuj
odsłon: 247
Wpisany przez TM   
poniedziałek, 07 stycznia 2019 06:39

img 0219Po świąteczno- noworocznej przerwie na parkiet powrócili zawodnicy biorący udział w Nakielskiej Lidze Siatkówki. W Święto Trzech Króli odbyły się trzy mecze, w których triumfowały wyżej notowane drużyny w stosunku 2:0.

Mrocza- Olimpia 0:2 (23:25, 18:25) - Protokół

Mrocza wciąż poluje na pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Zgromadziła chyba po raz pierwszy w tym sezonie aż ośmiu zawodników po to, by pokonać faworyzowaną Olimpię. Ta z kolei walczy o korzystne rozstawienie przed ćwierćfinałami- w tej części tabeli panuje duży ścisk, więc każdy punkt jest cenny. Mecz lepiej rozpoczęli faworyci, ale mroczanie szybko odrobili straty, a gra się wyrównała. Dzięki serii zagrywek Pawła Smolarza „przyjezdni" niespodziewanie uciekli przeciwnikom na trzy punkty. Ta przewaga utrzymała się do stanu 20:17, niestety końcówka była w wykonaniu Mroczy tradycyjnie nieudana. Kontrowersyjna decyzja sędziego, minimalnie zepsuta zagrywka i atak na czystej siatce w aut złożyły się na zwycięstwo Olimpii 25:23. W drugiej odsłonie to jednak jej rywale zaczęli przeważać. Dobra gra w defensywie, w której szalał wręcz Radosław Kokoszewski (10 udanych obron w całym spotkaniu), pozwoliła outsiderom na toczenie wyrównanej walki z przeciwnikiem. Mroczanie prowadzili już 12:9, ale potem zaczęły się w ich szeregach kłopoty z przyjęciem, przez co Olimpia przejęła inicjatywę. Ostatni kontakt punktowy miał miejsce przy stanie 18:19. Później faworyci dołożyli m.in. dwa skuteczne bloki i zdobyli sześć oczek z rzędu, zwyciężając tę partię i mecz. Dzięki temu zwycięstwu awansowali na trzecie miejsce, a ich rywale- no cóż, nadal nie wygrali nawet seta. Czekają ich jeszcze mecze z Pol-Ast i Lupus Team, w których, jeśli zaprezentują się tak samo dobrze jak dziś, mogą zdobyć maksymalną pulę. Jedno jest pewne- gdyby sety grano nie do 25, a do 18 punktów, Mrocza mogłaby powalczyć o najwyższe lokaty w NLS :-) Najskuteczniejsi na boisku byli Smolarz i Mateusz Kiersznicki (Olimpia)- uzbierali po 11 oczek.

Pol-Ast Bydgoszcz – NTS Kadeci 0:2 (10:25, 26:28) - Protokół

Zawodnicy Pol-Ast musieli wygrać ten pojedynek, aby zachować praktyczne szanse na awans do fazy play-off. To było jednak trudne zadanie, gdyż Kadeci systematycznie trenują i z kolejki na kolejkę grają coraz lepiej. W pierwszym secie gracze z Bydgoszczy wręcz nie istnieli na boisku- nie nawiązali żadnej walki z rywalem, a ich dyspozycję śmiało można było określić jako fatalną. Przegrali z kretesem do 10, przy czym zaznaczyć należy, że Kadeci nie grali jakoś szczególnie rewelacyjnie. Druga partia była do pewnego momentu podobna- NTS zbudował, głównie dzięki skutecznej grze tercetu skrzydłowych Wałoszyński- Grudziński- Jaruzal, bezpieczną przewagę, która w szczytowym momencie wyniosła osiem punktów (19:11). W tym momencie coś zacięło się w ich grze, pojawiły się proste błędy, a Pol-Ast uwierzył, że można jeszcze coś ugrać w tym meczu i rozpoczął pogoń. Bydgoszczanie nagle zaczęli grać o niebo lepiej, obronili meczbola i doprowadzili do remisu po 24. Za chwilę to oni mieli piłkę setową po swojej stronie, ale nie wykorzystali jej. Zaraz po tym Kadeci zakończyli mecz skuteczną zagrywką i mogli cieszyć się z zainkasowania cennych trzech punktów. Na wyróżnienie zapracował Grudziński i Wałoszyński- zdobywcy odpowiednio 14 i 11 oczek; u pokonanych najwięcej zgromadził ich Paweł Gomulak – 9.

NTS Juniorzy- Atomowe Byki 2:0 (25:18, 25:20) - Protokół

W ostatnim meczu tej kolejki mierzyli się ze sobą niepokonani Juniorzy z nieprzewidywalnymi Atomowymi Bykami. Każda strata punktów przez tych pierwszych byłaby może nie sensacją, ale sporą niespodzianką. Ich przewaga w stosunku do pozostałych ekip ligi uwidacznia się przede wszystkim w dwóch aspektach- dobrej organizacji gry oraz mocnej zagrywce, którą trudno jest przyjąć na niskiej sali ZSŻŚ. Dzisiejszy mecz znów to potwierdził. Pierwszą partię lepiej zaczęły Byki, które dzięki dużemu zaangażowaniu i skutecznym atakom prowadziły nawet 10:5. Po zepsutej zagrywce NTS zrobił przejście, a wtedy swoim serwisem zaczął razić Jakub Majewski, który szybko doprowadził do remisu. Od tej pory problemy z odbiorem u Atomowych pogłębiały się z minuty na minutę, a przewaga Juniorów sukcesywnie rosła. Ostatecznie zwyciężyli w tym secie do 18. Byki w drugiej odsłonie straciły sporo animuszu i wiary w zwycięstwo- pozwoliły rywalom na zbudowanie sporej przewagi już na samym początku. Mimo to po czasie na żądanie poprawiły znacznie swą grę i od tego momentu toczyły zaciętą walkę. Straty nie udało się im jednak całkowicie zniwelować, a jedynie zmniejszyć do czterech oczek (17:21). W końcówce Juniorzy nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa i nadal pozostają niepokonani. W sumie zdobyli aż dziesięć punktów serwisem- wśród Byków tylko Jan Kwasigroch potrafił ukłuć rywali w tym elemencie. Przegranych zawiódł trochę ich najmocniejszy punkt, czyli blok- zdobyli nim „tylko" pięć oczek. NTS czeka jeszcze mecz na szczycie z SSS Bydgoszcz, a Atomowe prestiżowy pojedynek z Olimpią. Jest całkiem prawdopodobne, że tak samo będą wyglądać pary w pierwszej rundzie fazy play-off. Dziś najwięcej punktów zdobył Antoni Kwasigroch- 10, ale zepsuł przy tym aż trzy zagrywki.

MVP VII kolejki – Mateusz Wałoszyński (NTS Kadeci)

Tabela po VII kolejce.

Czołówki każdej klasyfikacji - Statystyki

Najlepsi punktujący
1. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 82 pkt/ 5,47 na set
2. Denys Marchenko (SSS Bydgoszcz) 66 pkt/ 6,60 na set
3. Jan Kwasigroch (Atomowe Byki) 66 pkt/ 4,13 na set

Najlepsi atakujący
1. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 56 pkt/ 3,73 na set
2. Mikołaj Gardyza (NTS Juniorzy) 46 pkt/ 3,54 na set
3. Dawid Chmara (Stara Gwardia NTS) 46 pkt/ 3,29 na set

Najlepsi serwujący
1. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 19 pkt/ 1,27 na set
2. Denys Marchenko (SSS Bydgoszcz) 18 pkt/ 1,80 na set
3. Jan Kwasigroch (Atomowe Byki) 14 pkt/ 0,86 na set

Najlepsi blokujący
1. Jan Kwasigroch (Atomowe Byki) 16 pkt/ 1,00 na set
2. Adrian Kufel (Atomowe Byki) 13 pkt/ 0,93 na set
3. Paweł Gomulak (Pol-Ast) 12 pkt/ 0,86 na set

Najwięcej błędów w polu zagrywki
1. Mikołaj Gardyza (NTS Juniorzy) 15 błędów/ 1,15 na set
2. Mateusz Musiał (Mrocza) 15 błędów/ 1.25 na set
3. Jakub Majewski (NTS Juniorzy) 14 błędów/ 0,93 na set

Zdjęcia z VII kolejki.

Kolejna kolejka rozegrana zostanie dopiero 27 stycznia, ze względu na ferie zimowe. Oto rozpiska spotkań VIII kolejki:

10:00 Olimpia - SSS Bydgoszcz
11:00 SSS Bydgoszcz - NTS Juniorzy
12:00 Pol-Ast – Mrocza
13:00 Lupus Team - NTS Kadeci

Organizatorem rozgrywek jest Zespół Obsługi Oświaty i Rekreacji w Nakle nad Notecią.

 

Sponsorzy





BS Nako

S.O.S.

sos

s2