II. liga. Czarnków lepszy do Nakła w tie-breaku. Drukuj
odsłon: 146
Wpisany przez NTS   
niedziela, 23 grudnia 2018 14:00

IMG 9308W sobotę 22 grudnia zespół Womix NTS Trójka Nakło rozegrał kolejne spotkanie w ramach II ligi. Tym razem na własnym parkiecie podejmował Noteć Czarnków. Mecz po pięciu rozegranych setach zakończył się wygraną gości.

 Po kilku akcjach na początku seta Nakło uzyskało 3-punktową przewagę (4:1). Później gra była bardzo wyrównana, a zawodnicy Womix-u cały czas byli 2-3 punkty przed Czarnkowem (8:5, 12:10, 16:13). Taki stan utrzymał się do wyniku 23:18. W końcówce dobre ataki gości i 2 błędy NTS-u sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 23:22. W dwóch kolejnych akcjach Czarnków zaserwował w siatkę i zepsuł atak dzięki czemu Nakło wygrało 25:22.

W drugim secie NTS zaczął od 2:0, a za chwilę po serii błędów goście prowadzili 2:6. Od momentu gdy Nakło przegrywało 8:10 Czarnków zanotował serię 8:1 (świetne ataki i błędy gospodarzy) wychodząc na 9-punktowe prowadzenie (9:18). Gdy na tablicy był wynik 12:20 wydawało się, że wynik tej partii jest przesądzony. Jednak dwa bloki Macieja Świtalskiego, udany atak Patryka Kurowskiego i blok Filipa Strojnego (16:20) dały sygnał do walki. Co prawda Czarnków odskoczył na 5 punktów (17:23), ale było jeszcze 20:23 i 22:24. Mimo dobrej walki nakielanom nie wystarczyło czasu by odwrócić losy tego seta.

Kolejny set znów dla Czarnkowa. Goście rozpoczęli od serii świetnych obron i bardzo mocnych ataków z kontrataku (1:7). Nakielanie ustabilizowali grę. Ataki kończył Patryk Kurowski, a przewaga gości stopniała do 2 punktów (8:10). Wyrównana gra toczyła się do stanu 18:20, Końcówkę lepiej rozegrał Czarnków i wygrywając 25:19 prowadził w meczu 2:1.

O czwartym secie nie ma co za dużo pisać. Obfitował on w błędy po obu stronach siatki. Czarnków popełnił ich aż 17, Nakło tylko! 10 i ostatecznie NTS wygrał 25:20.

Tie-break był wyrównany do stanu 9:9 mimo, że nakielanie w tym czasie popełnili aż 3 błędy w polu zagrywki. W kolejnych dwóch akcjach Czarnków znów popisał się dobrą grą w obronie, a skuteczne kontrataki wyprowadziły gości na prowadzenie 14:9 i ostatecznie dały wygraną 15:11.

 

Womix NTS Trójka Nakło - MKS Noteć Czarnków 2:3 (25:22, 22:25, 19:25, 25:20, 11:15)

 

Womix: Piotr Duszak(6), Maciej Świtalski(6), Filip Strojny(3), Marcel Liszewski(13), Antoni Kwasigroch(8), Wojciech Kozłowski(12), Damian Perczak oraz Mateusz Kiersznicki, Hubert Kwiatkowski(2), Wiktor Olejniczak, Patryk Kurowski(9), Jakub Majewski. Trener: Kacper Zieliński.

 

Mecz ten był już 6 pięciosetowym pojedynkiem w tym sezonie. Po rozegraniu 11 meczów Womix z dorobkiem 14 punktów (4 zwycięstwa) zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Kolejny mecz Womix rozegra w Gdańsku, gdzie 5 stycznia zmierzy się ze Stoczniowcem. Przed własną publicznością nakielscy siatkarze zaprezentują się 12 stycznia, gdy będą podejmowali lidera rozgrywek - Orła Międzyrzecz.

 

Zdjęcia z meczu: https://photos.app.goo.gl/XF5tHcoPAyWcJc4L6

 

Sponsorzy





BS Nako

S.O.S.

sos

s2