Ruszyła ósma edycja Nakielskiej Ligi Siatkówki Drukuj
odsłon: 329
Wpisany przez TM   
poniedziałek, 29 października 2018 06:58

img 6656Rozpoczęła się kolejna, ósma już edycja Nakielskiej Ligi Siatkówki. Do rozgrywek przystąpiło dziewięć zespołów. Najpierw rozegrane zostaną mecze rundy zasadniczej, następnie pierwsze sześć drużyn awansuje do fazy play- off. Słabsze ekipy stoczą ze sobą walkę o miejsca 7-9. Sezon będzie długi - finałowa kolejka odbędzie się 24 marca przyszłego roku. Wszystko to odbywa się na parkiecie sali gimnastycznej Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle w niedzielne przedpołudnia.

Pol-Ast Bydgoszcz – Stara Gwardia NTS 2:1 (30:28, 27:29, 25:23) Protokół

Inauguracyjne spotkanie sezonu 2018/2019 zapowiadało się niczym starcie Dawida z Goliatem. Pol-Ast- ostatnia drużyna zeszłej edycji mierzyła się w nim z brązowymi medalistami- Starą Gwardią. Przebieg tego meczu zaskoczył jednak wszystkich... W pierwszej odsłonie faworyci szybko zbudowali przewagę (8:3), ale po serii błędów gra się wyrównała i toczyła się punkt za punkt. Niespodziewanie Gwardziści nie potrafili złamać rywali i mimo świetnej gry Dawida Chmary (11 punktów w tym fragmencie) po zaciętej końcówce przegrali 28:30. Można było oczekiwać, że w kolejnej partii NTS zmobilizuje się, poprawi skuteczność i doprowadzi do tie-breaka. Jednak siatkarze z Bydgoszczy nie składali broni i prezentowali znacznie lepszą dyspozycję niż jeszcze parę miesięcy temu. Popełniali niewiele błędów własnych, a kolejnymi udanymi akcjami napędzali swoją grę. Po serii przy zagrywce Waldemara Krzemińskiego prowadzili już 16:10, a Stara Gwardia znalazła się pod ścianą. Jej gracze zdołali się podnieść, zanotowali 9 oczek z rzędu i objęli prowadzenie 21:19. Wydawało się wtedy, że trzeci set jest już pewny, ale Pol-Ast jeszcze powalczył i obronił kilka piłek setowych, ulegając dopiero w stosunku 27:29. Najciekawsze miało dopiero nadejść - tie-break był szalenie wyrównany i obfitował w niecodziennie długie akcje. Pierwsze meczbole miał Pol-Ast, ale wtedy dobry fragment zanotował Mateusz Rogaliński i Gwardii udało się wyrównać. Później obie drużyny miały swoje szanse, a mecz się nie chciał się zakończyć. Ostatnią piłkę skończył Paweł Krajewski i sensacja stała się faktem - po najdłuższym starciu w najnowszej historii ligi (rozegrano aż 162 akcje) to Pol-Ast mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Najwięcej punktów zdobył Chmara – 21, a wśród zwycięzców Tomasz Krzemiński 15, w tym 4 blokiem.

Olimpia- NTS Kadeci 2:1 (25:18, 20:25, 15:10) Protokół

W kolejnym pojedynku zagrali ze sobą wicemistrzowie ubiegłego sezonu z Olimpii z Kadetami- ekipą złożoną w dużej części z debiutantów. Ci pierwsi wzmocnili się najlepszym zawodnikiem ligi sprzed dwóch sezonów- Bartoszem Ksobiechem, jednak wypadło z ich składu ważne ogniwo, jakim był z pewnością Bartosz Bajerski. Kadrę ich przeciwników stanowi zaś, prócz wspomnianych pierwszoroczniaków, kilku rezerwowych graczy mistrzowskiej drużyny Kadetów z zeszłego sezonu. Te czynniki sprawiły, że trudno było wskazać którykolwiek z zespołów jako faworyta. Potwierdził to wyrównany początek starcia- do połowy pierwszej partii nikt nie uzyskał większej przewagi. Dopiero od stanu po 12 Olimpia odjechała rywalom, ci spuścili nieco z tonu i nie byli już w stanie nadrobić strat. W kolejnej odsłonie młodzież znów toczyła wyrównany bój z bardziej utytułowanymi przeciwnikami, zaskakując postronnych obserwatorów swoją dojrzałą i poukładaną grą. Dobra dyspozycja na siatce Bartosza Jaruzala sprawiła, że mimo dużej liczby zepsutych serwisów to Kadeci przeważali. Przy stanie po 18 na zagrywce pojawił się Michał Nurczyński, zdobył dwa punkty bezpośrednio z serwisu, swoje dołożyli jego koledzy i na skutek tego NTS zanotował decydującą serię punktów, ostatecznie wygrywając seta do 20. Tie-break rozpoczął się od znakomitej, długiej akcji w wykonaniu obu zespołów. Potem inicjatywę przejęła Olimpia, ograniczyła swoje błędy i dość szybko pozbawiła Kadetów nadziei na wygraną. Pewnie zwyciężyła do 10. Wygranym brakuje na pewno jeszcze trochę zgrania, a przegrani z kolei muszą przyzwyczaić się do grania ze starszymi, bardziej doświadczonymi zawodnikami. Na boisku wyróżnił się Ksobiech, zdobywca 16 oczek i Mateusz Grudziński (Kadeci)-13.

NTS Juniorzy – Mrocza 2:0 (25:15, 25:17) Protokół

Drużyna Juniorów to pełnowartościowi spadkobiercy zeszłorocznych Kadetów. Są zdecydowanymi faworytami ligi, mają gwiazdorski wręcz skład i trudno będzie z nimi powalczyć innym zespołom. Z kolei mroczanie nie zmienili znacząco zestawienia personalnego w porównaniu z ostatnimi rozgrywkami, w których zajęli szóstą lokatę. Jednak w tym spotkaniu nie nawiązali walki z wyżej notowanymi rywalami, również przez to, że nie zdołali zebrać swoich wszystkich zawodników. Z dwóch setów bardziej wyrównany był ten drugi. W pierwszym siła ognia Juniorów na skrzydłach nie pozwoliła Mroczy na dłuższe utrzymywanie kontaktu punktowego. Już w połowie partii przewaga NTS-u wynosiła siedem, osiem oczek, a na koniec seta dobiła do dziesięciu. W drugiej odsłonie ostatni remis widniał na tablicy przy stanie po 9. Później mroczanie swoje punkty pozyskiwali głównie z błędów przeciwników, jednocześnie tradycyjnie psując sporo serwisów. Juniorzy nie mieli problemów z utrzymaniem przewagi do końca meczu i pewnie wygrali do 17. W ekipie z Mroczy najwięcej punktów zdobył Mateusz Musiał – 6, a u zwycięzców Mikołaj Gardyza – 12.

Atomowe Byki – Stowarzyszenie Sympatyków Siatkówki Bydgoszcz 0:2 (16:25, 26:28) Protokół

W ostatnim meczu tej kolejki starły się ze sobą znane wszystkim miłośnikom ligi Atomowe Byki z nową drużyną SSS Bydgoszcz. Ci drudzy zgromadzili tylko pięciu zawodników na to spotkanie, natomiast Byki zachowały status quo w składzie w porównaniu z ubiegłym sezonem. Wydawać się mogło, że Atomowe wykorzystają brak jednego gracza u przeciwników, ale nic bardziej mylnego. Kontakt punktowy między drużynami istniał w inauguracyjnej odsłonie do stanu 10:9 dla SSS. Wtedy na zagrywkę powędrował Denys Marchenko i swoim trudnym serwisem rozłożył rywali na łopatki. Zdobył bezpośrednio aż pięć oczek i właściwie w pojedynkę zapewnił Stowarzyszeniu wygraną w tym secie. Byki wyglądały jak dzieci we mgle, były zupełnie bezradne. Jednak w kolejnej partii na boisko wyszła jakby inna drużyna. Zmobilizowane Atomowe znacznie poprawiły przyjęcie, a dzięki temu wzrosła również skuteczność w ataku. Dobry fragment ich gry zaowocował zbudowaniem sporej przewagi, która w szczytowym momencie wynosiła aż 9 punktów (13:4). Po świetnym początku Byki zaczęły się gubić, a ich rywale systematycznie odrabiali straty, by w końcu wyjść na prowadzenie 21:20. Gracze z Bydgoszczy skutecznie grali blokiem (5 punktów w tym elemencie) i dzięki temu za moment mieli piłki meczowe. Atomowe potrafiły jednak je obronić, a za moment i ich zawodnicy dostali swoją szansę. Nie wykorzystali jej, nie kończąc dwukrotnie ataków przy setbolu. Gracze SSS skarcili rywali, Michał Nagórski zablokował chwilę potem ich atak ze środka i zakończył tym samym mecz. Nowy zespół z pewnością może sporo namieszać w rozgrywkach, zwłaszcza gdy uzupełni skład, natomiast Byki poniosły czwartą porażkę z rzędu, licząc jeszcze ubiegły sezon i chyba zapomniały już, jak smakuje zwycięstwo. Jeśli szybko się nie obudzą, mogą zacząć martwić się o miejsce w czołowej szóstce na koniec rundy zasadniczej. Na boisku brylował Marchenko, zdobywca 15 punktów, u pokonanych wyróżnił się Adrian Kufel- 9.

MVP I kolejki – Tomasz Krzemiński (Pol-Ast Bydgoszcz)

Tabela

Zdjęcia

Druga kolejka, odbędzie się już za tydzień 4 listopada. Rozpiska gier:

10:00 Olimpia - NTS Juniorzy
11:00 Pol-Ast - Atomowe Byki
12:00 Lupus Team Sicienko - SSS Bydgoszcz
13:00 Stara Gwardia NTS – Mrocza
Pauza - NTS Kadeci

 

Poprawiony: piątek, 02 listopada 2018 11:08
 

Najbliższe mecze w Nakle

Kadeci

NTS Trójka Nakło
BKS Chemik I Bydgoszcz

sobota, 17 listopada godz. 10:00
sala ZSP 3

Najbliższe mecze wyjazdowe

 II liga

KS Stal Grudziądz
WOMIX NTS Trójka Nakło

sobota 17 listopada, godz. ?
Grudziądz, Mniszek Arena

Sponsorzy





BS Nako

S.O.S.

sos

s2